„Daleko w polu” to miejsce, gdzie spotyka się prostota i magia wiejskiego życia. Tu pory roku, dzień i noc dyktują rytm prac, bo czas płynie swym własnym tempem, nie oglądając się na nas. I choć w pośpiechu próbujemy nadgonić obowiązki, to i tak wciąż ze wszystkim jesteśmy „daleko w polu”. Marzenia i plany, których mamy wiele, wyznaczają nam cel, a droga do niego jest najpiękniejszą przygodą naszego życia.
Mieszkamy na wsi, mamy tu niewielki ogródek, w którym uprawiamy warzywa i hodujemy zwierzęta. Marzy nam się jednak coś więcej – więcej ogrodu, więcej zwierząt i więcej przestrzeni. Dlatego właśnie postanowiliśmy stworzyć od podstaw nasze siedlisko na polu pod lasem.
Tworząc tę stronę, bloga i kanał na YouTube, uchylamy rąbka naszej prywatności po to, by dzielić się z Wami naszym doświadczeniem, przemyśleniami a czasem i porażkami Wszystko po to, by dać innym coś od siebie, dzielić się wiedzą i inspirować do kroczenia własną ścieżką
„Daleko w polu” to miejsce, gdzie spotyka się prostota i magia wiejskiego życia. Tu pory roku, dzień i noc dyktują rytm prac, bo czas płynie swym własnym tempem, nie oglądając się na nas. I choć w pośpiechu próbujemy nadgonić obowiązki, to i tak wciąż ze wszystkim jesteśmy „daleko w polu”. Marzenia i plany, których mamy wiele, wyznaczają nam cel, a droga do niego jest najpiękniejszą przygodą naszego życia.
Na co dzień mieszkamy na wsi, mamy tu niewielki ogródek, w którym uprawiamy warzywa i hodujemy zwierzęta. Marzy nam się jednak coś więcej – więcej ogrodu, więcej zwierząt i więcej przestrzeni. Dlatego właśnie postanowiliśmy stworzyć od podstaw nasze siedlisko na polu pod lasem.
Tworząc tę stronę, bloga i kanał na YouTube, uchylamy rąbka naszej prywatności po to, by dzielić się z Wami naszym doświadczeniem, przemyśleniami a czasem i porażkami Wszystko po to, by dać innym coś od siebie, dzielić się wiedzą i inspirować do kroczenia własną ścieżką

Trochę o nas

Tina i Jarek

Nasze drogi połączyły się lata temu. Co tu dużo pisać – szczęśliwe małżeństwo w średnim wieku z bagażem życiowych doświadczeń i dwójką nastoletnich dzieci. On z miasta, ona ze wsi – już na samym początku przeciągnęła go na jasną, wiejską stronę życia. Tak już zostało.
Ogród jest dla nas bardzo ważny i staramy się, aby było w nim jak najwięcej bioróżnorodności. Uważamy, że każda roślina i każde stworzenie ma swoją rolę w przyrodzie i wszystkie są tak samo ważne dla zachowania równowagi oraz harmonii życia.
Nasze pożywienie rośnie w zdrowej, żyznej i – co najważniejsze – żywej glebie, ponieważ nie stosujemy żadnych sztucznych nawozów ani chemicznych środków ochrony roślin. Jemy to, co sami siejemy i zbieramy z naszego ogródka, dlatego nie zanieczyszczamy ziemi trucizną i dbamy o to, żeby była ona zawsze dobrze odżywiona i tętniąca życiem.
Nasze pożywienie rośnie w zdrowej, żyznej i – co najważniejsze – żywej glebie, ponieważ nie stosujemy żadnych sztucznych nawozów ani chemicznych środków ochrony roślin. Jemy to, co sami siejemy i zbieramy z naszego ogródka, dlatego nie zanieczyszczamy ziemi trucizną i dbamy o to, żeby była ona zawsze dobrze odżywiona i tętniąca życiem.
Strona internetowa, którą właśnie odwiedzasz, została stworzona po to, aby dzielić się z Wami naszymi obserwacjami i doświadczeniem z życia na wsi. To tutaj mieszkamy, uprawiamy przydomowy ogródek warzywny wraz z niewielkim sadem owocowym oraz hodujemy małe stadko kur, kaczek i królików. Poza tym właśnie zakładamy pasiekę. Wszystko to na własne potrzeby i z myślą o tym, żeby każdego roku być bardziej niezależnymi od coraz droższych i nafaszerowanych chemią sklepowych produktów spożywczych.